sobota, 21 listopada 2015

Pierwszy spacer z Niewidzialną Sonią



Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)
Pierwszy spacer z Niewidzialną Sonią

Pani Kasi Górkiewicz i Pani Agacie Rakoca- Grzybowskiej
– z podziękowaniem za Sonię –
Małgosia i Mirek

wichry tańczą za wierzbami
i słońce nam świeci
na kujawskich drzewach
idziemy jak zawsze
i ty dzisiaj z nami
Panno Kujawska
(jak ciebie prezentowała Pani Kasia)
choć inaczej niż zazwyczaj
jeszcze widzę ciebie nasze oczy
jak truchtem przez pole
gnasz od nas do nas
Piękna Wilczyco
Łagodna Soniu
odeszłaś od nas nocą
tak cicho i nic nie wadząc
nikomu tak jak żyłaś z nami
łagodna i radosna
z pięknymi oczami
i dobitnym szczekaniem
na powitanie

podobno psy nie mają duszy
ale przecież im w raju
miejsce przeznaczono
a Bóg Miłosierny
głaszcze Ciebie po głowie
jak my tu na ziemi

wspólny nasz los
ciałami obdarzeni
razem pielgrzymujemy po tej
kujawskiej ziemi
i to jest pewne żeśmy się spotkali
na wiejskim podwórku
w dobrym domu
Świętej Małgorzaty
od Psów Bezdomnych i Porzuconych
i już na zawsze jesteś z nami
jedna z czworga
głaskana i kochana

czekasz w wiecznym teraz
z naszymi Bliskimi
na nas

jak nasze psy
i koty …

piątek, 21 listopada 2014, godz. 17:15

 Sonia biega po polu podczas spaceru. Nowiny 15 XI 2014. Foto: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)



piątek, 20 listopada 2015

Lis spryciulek


A gdzieś tam pomiędzy stogami
kędy strach się kołysze na wietrze
lisek spryciulek
ogoniasty zwierzulek
pomykał wolno wolniutko
jakby na paluszkach
o kto go tam wie
skąd i dokąd on ci to mknie

kędy strach się kołysze na wietrze


















Z książki: Mirosława Antoni Glazik (M.A.G.) Lis się skrada. 
Wiersze dzieci i dla dzieci. 
Stowarzyszenie Nowa Gmina. Włocławek. Wilkowice 2010, s.86.

   19.11.2010 r. - w Zespole Szkół przy Ambasadzie RP w Wiedniu 
 – pierwsza prezentacja książki Lis się skrada. Wiersze dzieci i dla dzieci.  
   Wiersze  recytowali: autor i uczniowie polonijnej szkoły

czwartek, 19 listopada 2015

Lisek się skrada


Lisek się skrada
pomiędzy stogami
cichutko
przebiera łapkami

czy tu czy tam
gdzie jest
nie wiem sam

oj dobrze go znam
bo zniknął nam pomiędzy
stogami
i gdzie bieży gdzie
nie wiem sam

 widziano  go pod Wilkowicami
gdy długim ogonem
przecinał łan










  




 

    Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.) Lis się skrada.
    Wiersze dzieci i dla dzieci. Stowarzyszenie Nowa Gmina
    Włocławek. Wilkowice 2010, s. 90.  


   19.11.2010 r. - w Zespole Szkół przy Ambasadzie RP w Wiedniu 
 – pierwsza prezentacja książki Lis się skrada. Wiersze dzieci i dla dzieci.  
   Wiersze  recytowali: autor i uczniowie polonijnej szkoły

wtorek, 10 listopada 2015

Lis i święty Franciszek



Lis i święty Franciszek

Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)

Lis i święty Franciszek

Pamięci Franciszka Noszczyka

Gdyby lis
spotkał świętego Franciszka
spojrzałby na niego
ciemnymi kropelkami oczu
dodałby do nich
iskierki sprytu
połasiłby się do nóg
jak wierny pies
lub wskoczyłby
na rozmodlone kolana
jak kot

ucieszyłyby się ryby w jeziorze
kuropatwy radośnie wybiegłyby z krzaków
a wszystkie chore dzieci
wyklaskałyby na cześć Pana
dziecinne i dziecięce
pieśni i piosenki
dziękczynne
długo rozbrzmiewałyby w szpitalnych salach
i domowych zaciszach

lecz zawsze
gdzieś i kiedyś
nadchodzi Chwila
gdy zamiast puszystego
i pomarańczowego Liska
do św. Franciszka i do nas
zapuka Nieproszony Gość
Siostra Śmierć
by zabrać kogoś

kogo bardzo kochamy

chcielibyśmy zamknąć drzwi
przełożyć spotkanie
na nigdy i nigdzie
ale Ona czeka
Czarny Nieproszony Gość

Lisek schował się do nory
kuropatwy uciekły w chaszcze
Wilk z Gubbio puszystym ogonem
wilcze pozacierał tropy
a my pokornie otworzyliśmy
drzwi tak trzeba było
choć bardzo bardzo ciężkie
trudno
niech się dzieje wola
Nieba

Boże ufam Tobie…

Włocławek, 10 listopada 2010, godz. 06:31