23 maja 2015

Odnaleziona Zoja w naszym stadzie



 
Filmowanie: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.) 


Dwa lata jej szukaliśmy. Wykorzystaliśmy wszelkie możliwe sposoby. Po dwóch latach Opatrzność zechciała nam ją zwrócić. Nigdy nie utraciliśmy nadziej, że ukradziona dwa lata temu nocą w czasie burzy, powróci kiedyś do nas. Małgosia ją wypatrzyła w Internecie. Dzisiaj próbowaliśmy wprowadzić ją do naszej psiej sfory. Najbardziej baliśmy się o reakcję charta polskiego, czyli suni Sabiny, bo adoptowaliśmy ja zaledwie dwa miesiące temu. To jest pies bardzo przez ludzi skrzywdzony, nieufny i bardzo nieobliczalny w swoich reakcjach. Stąd nagranie filmowe nosi tytuł „Sabina w akcji”, ale tak naprawdę to jest ostrożna próba wprowadzenia owczarka niemieckiego (Schäferhund) , suni Dory, którą ponownie nazwaliśmy Zoją. Udało się. Obejrzyjcie, proszę, film, ukazujące wprowadzenie jej do naszego psiego stada…




 
 
Drodzy Czytelnicy! Jeśli chcielibyście wesprzeć nasze psy i koty oraz nasze pisanie o nich i zarazem pomóc w kontynuacji i rozwoju strony – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe:   
21 2490 0005 0000 4000 1959 6961  (ALIOR BANK)
lub przekaz pocztowy na podany niżej adres:
Mirosław Antoni Glazik                                                                              
ul. Kościuszki 1a/3 87
820 Kowal 
woj. kujawsko-pomorskie,  Poland
tel. 886 181 987
e-mail: mirglazik@wp.pl
Dla zagranicy – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe:
BANK PEKAO SA O. we Włocławku:    
15 1240 1981 1978 0010 6264 9062
SWIFT: PKO PPL PW
Dziękujemy za pomoc!

22 maja 2015

Sen



Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)

Sen



 













skraj lasu zapełniły czarne psy
żarłoczne rozszalałe na śniegu

mały chłopiec biegnie
w stronę umierającego słońca

klucz dzikich kaczek wolno płynie
na południe z płaczliwym klangorem

w małej chacie nad wodą
kona stary rybak
na brzeg jeziora
kobieta niesie płacz w dłoniach
wypatruje żagla
długo

w jej oczach wiatr
w jej oczach krople deszczu
błyskotliwe

ktoś nagle zgasił
wszystkie gwiazdy


22.05.1978 r.

1 maja 2015

Polecą moje łabędzie do krainy


Mirosław Antoni Glazik        (M.A.G.)

***
Polecą moje łabędzie do krainy
gdzie sosny wiecznie zamyślone
gdzie słońce jak rozpalony talar
a z grobów wyjdą anioły
na spotkanie Muzy mojej

ciało rozedrą kolce jeżyny
gdy upadnę na brzeg Gopła
jak zbójca z ran niewyleczony

kiedyś wam o mnie opowie
tęcza nad różą zawieszona

ucieka
czarny łabędź upadły anioł
zapala neony nadwiślańskich miast
Ikar z dna wolną zanucił pieśń
i powstał lud z kolan
i zrzucił kajdany pod stopy najeźdźcom

cudownie uwolniony błądzi
szuka grzeszy niszczy
zapomina

polecą moje czarne łabędzie
z ostatnią pieśnią przed tron Boga

Czy dusza stanie się białym łabędziem?

Toruń, 13.02.1980 –  Kowal, 2.05.1994