15 lipca 2025

Rozważanie do Ewangelii – 15 lipca 2025 – Godzina czytań: Jutrznia

 


Jutrznia – 15 lipca 2025

Wspomnienie obowiązkowe: Św. Bonawentury, biskupa i doktora Kościoła
Liturgia godzin – Godzina czytań: Jutrznia


⛪️ Hymn

Boże, co rządzisz dniem i nocą,
światło dający słońcu i księżycowi,
spraw, aby nasze serca w Tobie trwały
i chwaliły Cię w każdej porze dnia.

Psalmodia

Psalm 63 (Modlitwa poranna w świątyni)

Boże, mój Boże, Ciebie szukam,
Ciebie pragnie moja dusza,
za Tobą tęskni moje ciało,
jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.
[...]
Bo Twoja łaska jest lepsza od życia,
moje wargi będą Cię wielbić.

Kantyk z Księgi Daniela 3,57-88.56

Wszystkie dzieła Pana, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.
[...]
Wszyscy Święci i pokorni sercem, błogosławcie Pana,
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.

Psalm 149 (Radość z chwały Bożej i zwycięstwa)

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
Jego chwała niech zabrzmi w zgromadzeniu świętych.
[...]
Pan swój lud miłuje,
pokornych wieńczy zbawieniem.

Krótkie Czytanie (Iz 61,1-3)

Duch Pana Boga nade mną,
bo Pan mnie namaścił,
posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim,
leczyć złamanych na duchu,
więźniom głosić wolność.

Responsorium

On ustanowił go pasterzem swojego ludu, * alleluja, alleluja.
I dał mu moc nad całym swoim domem. * alleluja, alleluja.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.

Kantyk Zachariasza (Łk 1, 68-79)

Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
bo nawiedził lud swój i odkupił go.
[...]
By dać ludowi Jego poznanie zbawienia
przez odpuszczenie grzechów.

Prośby (modlitwa powszechna)
Módlmy się do Boga, który w świętym Bonawenturze dał swojemu ludowi pasterza i doktora Kościoła:

  • Panie, udziel nam ducha mądrości i pokory – abyśmy z ufnością pełnili Twoją wolę.

  • Obdarz wszystkich duszpasterzy światłem Twojego Ducha – niech prowadzą powierzony sobie lud do świętości.

  • Daj Kościołowi wierność Ewangelii – by był światłem dla świata.

  • Wspomóż wszystkich szukających prawdy – aby odnaleźli w Tobie pokój i sens życia.


✝️ Modlitwa Końcowa

Boże, Ty sprawiłeś, że święty Bonawentura stał się w Kościele gorliwym pasterzem i wybitnym teologiem, † spraw za jego wstawiennictwem, * abyśmy poznali, co mamy czynić, i z pomocą Twojej łaski wypełniali to, co poznaliśmy.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

„Zdejmij sandały… miejsce to ziemia święta” – Jutrznia z 16 lipca 2025

 


    Dzisiaj, 16 lipca, wspominamy Matkę Bożą z Góry Karmel – duchową Matkę pustelników, kontemplatyków i wszystkich, którzy pragną ciszy Bożej obecności.

    W czytaniach liturgii spotykamy Mojżesza, który doświadczył płonącego krzewu, oraz Jezusa, który oddaje chwałę Ojcu za to, że objawia się prostaczkom.

    Czy potrafię zdjąć sandały mojej codzienności – buty pośpiechu, gniewu, przywiązania?
Czy widzę, że miejsce, na którym stoję, może być święte – nawet jeśli to kuchnia, przystanek, łóżko chorego?

    Dzisiejszą Jutrznię ofiaruję za tych, którzy nie mają odwagi poczuć się wybrani.
Bo Mojżesz też pytał: „Kimże jestem?”.
A Bóg odpowiedział: „Ja będę z tobą”.

Obejrzyj odcinek na YouTube
Zatrzymaj się! Pomódl się ze mną! Przeczytaj i rozważ!

— Mirosław Antoni Glazik
Głos sumienia. Katolik. Nauczyciel. Polak.

13 lipca 2025

„Gdy żmije chcą kąsać – a ty lecisz ponad nimi” – Sen o duchowym zagrożeniu i Bożej ochronie

 


„Gdy żmije chcą kąsać – a ty lecisz ponad nimi”

Sen o duchowym zagrożeniu i Bożej ochronie
Autor: Mirosław Antoni Glazik

    Dzisiejszy poranek rozpoczął się dla mnie bardzo wcześnie. Obudziłem się o świcie, około czwartej nad ranem, z wewnętrznym poruszeniem i niepokojem – miałem sen, który długo we mnie rezonował. Przez ponad dwie godziny pracowałem nad moją powieścią, próbując jednocześnie zrozumieć, co Bóg chce mi przez to wszystko powiedzieć.

    O godzinie 7:00 poszedłem na Mszę Świętą do Kościoła Parafialnego pw. św. Urszuli w Kowalu. Po Eucharystii, jak mam w zwyczaju, pomodliłem się na grobie mojej świętej pamięci Żony, a także teściów, księdza proboszcza Władysława Stachury i księdza kapelana Marka Strzeleckiego. Potem, razem z Synem, pojechaliśmy do Chocenia, by zrobić kilka zakupów.

    Po powrocie do Kowala, już po godzinie trzynastej, położyłem się na chwilę, by odpocząć. Nie spałem długo – ale to właśnie wtedy, w tej krótkiej drzemce, przyśnił mi się ten sen.


Opowieść o śnie

    We śnie szedłem dobrze mi znaną drogą w Szczutkowie. Asfaltowa, z trawą po bokach – swojska, spokojna. Nagle zszedłem na pobocze – może odruchowo, może z ciekawości. I wtedy pod nogami – dwie ogromne żmije zygzakowate, wijące się groźnie, gotowe do ataku.

    Zareagowałem instynktownie: zobaczyłem przy drodze niską poręcz, złapałem ją oburącz, uniosłem się nad ziemię, jakby wsparty niewidzialną siłą, i wykonałem przerzut z powrotem na asfalt. Wylądowałem bez szwanku. Natychmiast spojrzałem na nogi – czy mnie nie ukąsiły? Nie. Nic się nie stało. I wtedy się obudziłem.

    Pierwsze, co zrobiłem – zadzwoniłem do syna. Miał właśnie wychodzić na spacer z Szarikiem, drogą wśród pól kukurydzianych. Powiedziałem mu: „Załóż porządne buty.” Nie potrafiłem inaczej zareagować. Ten sen wydał mi się ostrzeżeniem. I im więcej o nim myślę, tym bardziej jestem pewien – to był znak.


Co ten sen mówi?

    Każdy z nas ma swoje „drogi Szczutkowa” – pozornie bezpieczne ścieżki życia. Ale wystarczy chwila nieuwagi, zejście na duchowe pobocze, i pojawia się niebezpieczeństwo. Dwie żmije – to może być para ludzi, konkretna sytuacja, dwie pokusy, albo podwójne zagrożenie. Coś, co porusza się zygzakiem – a więc podstępnie, nie w prawdzie.

    Jednak jest i poręcz. Symbol tego, czego się trzymamy, by nie runąć: wiary, modlitwy, Bożej mocy. Gdy się jej uchwyciłem, wzniosłem się ponad zło. Nie własną siłą – Bóg mnie uniósł.


Czytając znaki

W Piśmie Świętym żmije to:

  • obraz grzechu, zdrady i Szatana,

  • ale i znak, że Bóg może uratować (jak miedziany wąż na palu – zapowiedź krzyża).

Sen przypomniał mi słowa Jezusa z Ewangelii:

„Oto daję wam władzę, byście deptali po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi.” (Łk 10,19)

Co robić, gdy żmije się poruszają i szykują do ataku?

  • Nie schodzić z drogi prawdy.

  • Trzymać się poręczy – modlitwy, sakramentów, Bożego Słowa.

  • Zaufać, że nawet gdy zło chce kąsać – Bóg nas uniesie ponad nie.

  • I mieć czujność – duchową i praktyczną – nawet w małych rzeczach, jak porządne buty na spacer pośród kukurydzy.


MODLITWA: „Poręcz zbawienia”

Panie, który widzisz moje kroki i znasz wszystkie pobocza mojego życia,
daj mi iść Twoją drogą – asfaltową, prostą, prowadzącą ku światłu.
Gdy zejście z trasy kusi mnie ciszą,
przypomnij, że trawa może kryć żmije.
A jeśli zło się poruszy pod moimi stopami,
daj mi Twoją poręcz – Twoje słowo, Twoją moc.
Unoszę się w Twoim Duchu,
nie własną siłą, lecz Twoim ramieniem.
Chroń moich bliskich, Córkę i Syna, i Renię, 
moich Uczniów i Studentów
i tych, których spotkam na drodze mojego życia.
Daj im wiarę, mądre myśli i odwagę, by trzymali się Ciebie.
Niech każda żmija, która chciałaby kąsać – odejdzie zawstydzona,
a ja – wrócę na prostą, słoneczną drogę i pójdę dalej.
Amen.

Czy miałeś kiedyś taki sen, który był ostrzeżeniem i łaską?
Podziel się. A jeśli czujesz, że żmije krążą wokół Ciebie –
uchwyć się poręczy. Unieś się ponad zło.

Z modlitwą i czujnością 

Mirosław Antoni Glazik


11 lipca 2025

Krwawa Niedziela! Rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Niektórzy politycy i samorządowcy zapomnieli – M.A.G. nie milczy!

 


Krwawa Niedziela – PAMIĘTAM!  – 11 lipca – Rocznica Zbrodni Wołyńskiej 

(1943 –2025)

Politycy zapomnieli. Ja – nie. My – nie. Naród – nie powinien.

Dziś mija 82. rocznica Krwawa Niedziela na Wołyniu – kulminacyjnego aktu ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach mieszkających na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Tego dnia w ponad 100 miejscowościach na Wołyniu zamordowano bez litości dzieci, kobiety i starców – tylko dlatego, że byli Polakami.

Nie była to wojna. To była zbrodnia.
Nie był to „konflikt etniczny”. To było
czystki etniczne i bestialskie ludobójstwo.

A dziś? Cisza.
Milczą media. Milczą rządzący. Milczą ci, którzy powinni mówić najgłośniej.

My mówimy: PAMIĘTAMY!

  • o kapliczkach palonych z ludźmi w środku

  • o kościołach zbeszczeszczonych, o mordowanych księżach

  • o polskich wsiach, których już nie ma

  • o bezimiennych mogiłach dzieci siekanych na kawałki

  • o matkach, które modliły się, zanim zginęły

  • o tych, których pamięć wymazuje się dziś w imię polityki

Wzywam do pamięci narodowej, a nie poprawności politycznej.
Nie może być pojednania bez prawdy i bez nazywania zbrodni po imieniu.

Wołanie z Wołynia – woła o prawdę, sprawiedliwość i modlitwę.

 11 lipca 2025 – Mirosław Antoni Glazik – Przywódca Duchowy Narodu i Społeczeństwa Polskiego – „Trzeba przeżyć – by pamiętać.”

 

Krótka modlitwa za Ofiary Zbrodni Wołyńskiej

Boże Sprawiedliwy i Miłosierny,
w rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu,
pochylamy głowy w milczeniu i bólu.
Z sercem pełnym modlitwy wspominamy
dzieci, kobiety i starców zamordowanych w nienawiści.

Obdarz ich wiecznym pokojem,
a nam – żywym – daj odwagę pamięci i prawdy.
Niech Twoje światło oświeci sumienia narodów,
aby nigdy więcej brat nie podniósł ręki na brata.

Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

                                                 Mirosław Antoni Glazik

 

3 lipca 2025

Tomasz Niedowiarek? A może Tomasz Wierny? – JUTRZNIA – 3 LIPCA 2025 – Biblia

 

 LITURGIA DNIA – 3 LIPCA 2025

Święto św. Tomasza Apostoła

  • I czytanie: Ef 2, 19–22

  • Psalm responsoryjny: Ps 117

  • Ewangelia: J 20, 24–29

  • Liturgia: opoka.org.pl/liturgia 

    Zobacz: https://www.youtube.com/watch?v=VLviVIHpHpM&t=10s „Pan mój i Bóg mój!” –Tomasz Apostoł i wiara, która dotyka serca Jutrznia 3.07.2025 MagKwadrans 1672


✝️ Tomasz Niedowiarek? A może Tomasz Wierny?

1. Ewangelia – J 20, 24–29

Scena spotkania Zmartwychwstałego Jezusa z apostołem Tomaszem to jeden z najbardziej osobistych i przejmujących epizodów Nowego Testamentu. Tomasz – nieobecny przy pierwszym ukazaniu się Jezusa – nie wierzy słowom innych uczniów. Chce dowodu cielesnego, fizycznego. I Jezus... nie odrzuca jego pragnienia.

„Włóż rękę do mego boku... i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym.”

Ten moment to nie potępienie Tomasza, ale łaska dla tych, którzy mają odwagę przyznać się do swoich wątpliwości.

Punkt kulminacyjny:

„Pan mój i Bóg mój!”
To nie tylko wyznanie wiary. To
adoracja. Najbardziej osobiste, proste, szczere oddanie – które wypływa z dotknięcia ran Chrystusa.

2. Pierwsze czytanie – Ef 2, 19–22

Święty Paweł mówi nam, że każdy wierzący jest domownikiem Boga. Nie jesteśmy już obcymi, ale współobywatelami świętych, współbudowniczymi Kościoła, który rośnie jako żywa świątynia.

Kluczowy obraz:

„Kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.”

To właśnie Jezus – ten, którego Tomasz dotknął – łączy, buduje i spaja wspólnotę. To dzięki Jego ranom jesteśmy uzdrowieni i włączeni w duchową budowlę.


3. Psalm 117 – najkrótszy, ale pełen mocy

„Chwalcie Pana, wszystkie narody...”
„...bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki.”

Ten psalm – najkrótszy w całej Biblii – jest wezwaniem do ewangelizacji:
„Idźcie i głoście światu Ewangelię.”
To odpowiedź Kościoła na spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem:
głosić Go, nawet jeśli nie widzieliśmy, ale uwierzyliśmy.


SŁOWA NA DZISIAJ

„Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.” (J 20, 29)

To jedno z najważniejszych zdań w całej Ewangelii Jana. Jezus nie gani Tomasza – ale błogosławi nas, dzisiejszych uczniów, którzy wierzą na słowo, wierzą przez modlitwę, liturgię, przez Pismo Święte.


ZASTOSOWANIE DUCHOWE

      • ▶️ Nie bój się wątpliwości.

Tomasz nie przestał być apostołem, mimo że wątpił.
W Kościele jest miejsce także dla pytań –
byleby prowadziły do „Pan mój i Bóg mój”.

      • ▶️ Buduj wspólnotę.

Nie jesteśmy samotnymi poszukiwaczami. Paweł przypomina: wznosimy się razem jako duchowa świątynia – nie osobno. Wiara to przynależność.

      • ▶️ Wzywaj Imienia Pana.

W modlitwie Tomasza mamy pierwowzór adoracji eucharystycznej. Gdy kapłan podnosi Hostię, szeptem możesz powtarzać:

  • „Pan mój i Bóg mój.”

W LITURGII GODZIN (3 lipca – Święto Apostoła)

  • W Jutrzni i Nieszporach: Hymny o fundamencie Apostołów.

  • Antyfona z Benedictus:

    „Tomaszu, uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.”
  • Psalm 117 może być śpiewany także w modlitwie południowej, jako echo radosnego posłania.


Na zakończenie – dla nas, dziś

My jesteśmy tymi, o których mówi Jezus:

„Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.”

Nie potrzebujesz widzieć przebitych dłoni – wystarczy dotknąć sercem.


  • Mirosław Antoni Glazik

  • Rozważanie na Święto św. Tomasza – 3 lipca 2025 r.

  • Na podstawie Ef 2, J 20 i Ps 117

  • Liturgia dnia: opoka.org.pl/liturgia

  • Więcej refleksji: Trzeba przeżyć. Kwadrans z Magiem (0) – Mirosław Antoni Glazik komentuje: https://www.youtube.com/@mirosawmagglazik4279

    Zobacz: https://www.youtube.com/watch?v=VLviVIHpHpM&t=10s „Pan mój i Bóg mój!” –Tomasz Apostoł i wiara, która dotyka serca Jutrznia 3.07.2025 MagKwadrans 1672


2 lipca 2025

Tam, gdzie kończy się woda – zaczyna się Łaska. Rozważanie do Liturgii dnia – 2 lipca 2025


Rozważanie do Liturgii dnia – 2 lipca 2025


Izaak i Izmael – dzieci dwóch historii

W dzisiejszym czytaniu z Księgi Rodzaju otrzymujemy jedną z najbardziej ludzkich i bolesnych scen Starego Testamentu. Abraham, który z trudem doczekał się syna – Izaaka – musi ostatecznie odsunąć od siebie drugie dziecko – Izmaela, urodzonego z niewolnicy Hagar.

Sara – matka Izaaka – domaga się wypędzenia Hagar i jej syna, bo nie chce, by Izmael dzielił dziedzictwo z Izaakiem. Abraham czuje opór – ale Bóg potwierdza jej żądanie, jednocześnie obiecując:

„Z syna tej niewolnicy uczynię również wielki naród, bo jest on twoim potomkiem.”

Bóg nie odrzuca nikogo – nawet jeśli ludzki porządek wymusza rozdzielenie.


Pustynia, łzy i jęk – tam, gdzie Bóg słyszy

Najbardziej poruszające są słowa Hagar:

„Nie będę patrzała na śmierć dziecka.”

Kładzie chłopca w cieniu i siada z daleka, bezsilna. Matka, która nie może już nic zrobić, a jednak to nie dramat kończy tę historię. To nie płacz kobiety, lecz jęk chłopca słyszy Bóg.

I wtedy przychodzi Anioł. Mówi:

„Nie lękaj się. Wstań. Weź go za rękę. Uczynię z niego wielki naród.”
I Bóg
otwiera jej oczy – widzi studnię. Woda, życie, nadzieja.

Związek z Ewangelią: Jezus wyrzuca złe duchy

W dzisiejszej Ewangelii (Mt 8,28–34) Jezus uwalnia dwóch opętanych, którzy mieszkają wśród grobów. Nikt nie miał nad nimi władzy – dopiero Chrystus przychodzi i wypędza demony w stado świń.

Podobnie jak w historii Hagar – Bóg przychodzi tam, gdzie jest przekroczona granica życia i śmierci. Na pustyni, w grobowcach, wśród odtrąconych.
Jezus – jak Anioł –
nie odwraca wzroku od tych, którzy zostali zepchnięci na margines.


⛪ Liturgia Godzin – echo pustyni i ratunku

W psalmie 34, który towarzyszy dziś liturgii, czytamy:

„Pan słyszy wołających o pomoc i ratuje ich od wszelkiej udręki.”
„
Bliski jest Pan ludziom skruszonym w sercu.”

To modlitwa Hagar i Izmaela. Ale też modlitwa każdej matki, każdego ojca, każdego zagubionego dziecka, które czuje się porzucone.


✨ Dla nas – dziś

Czasem jesteśmy jak Abraham – musimy podjąć trudną decyzję.
Czasem jak
Hagar – opuszczeni, w rozpaczy.
Czasem jak
Izmael – niesprawiedliwie odrzuceni.

Ale zawsze możemy być jak Hagar, kiedy podnosi wzrok i widzi studnię. Bo ta studnia tam była – tylko trzeba było otworzyć oczy.

Bóg już przygotował łaskę, zanim jeszcze się rozpłakałeś.


A nasze psy i koty?

One potrafią coś, czego my się wciąż uczymy – zaufać i podnieść się, kiedy słyszą głos pana. Nie pytają, czemu wody zabrakło. Czekają, aż podasz miskę i szepniesz: „chodź, nie bój się, jestem.”

A może Bóg tak dziś do nas mówi?

„Nie bój się. Wstań. Weź za rękę to, co uważasz za stracone. I rusz dalej.”

✍️ Mirosław Antoni Glazik

„Gawęda jak nasze psy i koty” – 2 lipca 2025
Posłuchaj Jutrzni i psalmów: YouTube – Trzeba przeżyć
Cała Liturgia: Opoka – Liturgia dnia


1 lipca 2025

Gdy zaczynało świtać… – Gawęda o ucieczce, ocaleniu i słupie soli


Gdy zaczynało świtać… – Gawęda o ucieczce, ocaleniu i słupie soli

Komentarz do Jutrzni z 1 lipca 2025 r.
Rdz 19, 15–29 | Liturgia Godzin: Jutrznia | Nagranie: Trzeba przeżyć – Jutrznia z 1 lipca
Liturgia: Opoka – czytania i modlitwy na dziś


🌄 Poranek, który ratuje życie

Jutrznia – modlitwa Kościoła, którą nagrałem dziś o świcie – ma w sobie coś szczególnego. To nie tylko słowa. To moment duchowego przebudzenia. Jakby Bóg – w ten wtorkowy poranek – chciał nas zbudzić nie tylko fizycznie, ale i duchowo.

A Słowo, które Kościół daje nam dziś w pierwszym czytaniu z Księgi Rodzaju, nie pozwala spać. Wstrząsa. Oczyszcza. Wzywa.


🕊️ Lot, aniołowie i kobieta, która się obejrzała

„Gdy zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota…”
To nie przypadek, że świt staje się godziną decyzji. Pan już nie mówi – On działa. Wysyła swoich posłańców, by wyprowadzić Lota z miasta, które ma zginąć.

Lot zwleka – jak wielu z nas, którzy słyszą wewnętrzne wezwanie, ale nie potrafią się ruszyć.
Bóg jednak lituje się. Chwyta za rękę. Ratuje.

Ale nie wszyscy zostają uratowani. Żona Lota – ta, która odwraca się za siebie, ginie. Zamienia się w słup soli – staje się przestrogą dla tych, którzy idą za Panem, ale jeszcze sercem zostają w starej krainie grzechu.


🏃‍♂️ Ucieczka z własnej Sodomy

To nie jest tylko opowieść o starożytnych miastach. To jest opowieść o nas.
Każdy ma swoją Sodomę – miejsce zła, przywiązania, kompromisu.
A dziś – we wtorek, 1 lipca – Pan mówi do nas jasno:

„Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie.”

Te słowa są jak bicie dzwonu.
Albo się ruszysz, albo zostaniesz w ogniu.


🏞️ Soar – małe schronienie

Lot nie czuje się na siłach uciekać w góry. Boi się. Nie potrafi.
Prosi o małe schronienie, małe miasteczko – Soar.
I tu kolejny obraz miłosierdzia Boga: przychyla się. Daje tyle, ile człowiek potrafi unieść.

Czyż Kościół nie jest takim Soarem?
Małą wspólnotą ocalenia, do której możemy wejść, zanim przyjdzie sąd?


🧎 Abraham i moc modlitwy

Na koniec pojawia się Abraham – człowiek modlitwy, przyjaciel Boga.
To dzięki jego wstawiennictwu Lot został ocalony.
Modlitwa ma znaczenie. Zmienia historię.
Kto dziś o poranku modlił się Jutrznią, być może nawet nie wie, kogo właśnie ocalił swoją modlitwą.


📿 Wezwanie na dziś

Jeśli wstałeś dzisiaj wcześniej, jeśli odmówiłeś Jutrznię – uczyniłeś coś wielkiego.
Zaufałeś Bogu o świcie. Dałeś się wyprowadzić z ciemności.
Nie oglądaj się za siebie.
Nie wracaj do tego, co Bóg już zostawił za tobą.


🐾 A na koniec – słowo od naszych psów i kotów

Psy nigdy się nie oglądają, gdy słyszą głos swego pana.
Idą. Ufają.
A koty? One mają swoją drogę – ale gdy wracają, zawsze celują w ciepło.
Niech to będzie nasza duchowa droga:
nie oglądać się, ale iść ku światłu. Ku Soarowi. Ku Panu.


Gawęda z poranka 1 lipca 2025 – Mirosław Antoni Glazik
„Trzeba przeżyć. Kwadrans z Magiem” – Jutrznia do odsłuchania
🕯️ Niech światło poranka stanie się w tobie płomieniem decyzji.

Pierwsze czytanie

Rdz 19, 15-29

Czytanie z Księgi Rodzaju

Gdy zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota, mówiąc: «Wstań, weź żonę i córki, które są przy tobie, abyś nie zginął z winy tego miasta». Kiedy zaś on zwlekał, mężowie ci chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce – Pan bowiem litował się nad nimi – i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto.

A gdy ich już wyprowadzili z miasta, rzekł jeden z nich: «Uchodź, abyś ocalił swe życie. Nie oglądaj się za siebie i nie zatrzymuj się nigdzie w tej okolicy, ale szukaj schronienia w górach, bo inaczej zginiesz!»

Ale Lot rzekł do nich: «Nie, panie mój! Jeśli darzysz twego sługę życzliwością, uczyń większą łaskę niż ta, którą mi wyświadczyłeś, ratując mi życie: bo ja nie mogę szukać schronienia w górach, aby tam nie dosięgło mnie nieszczęście i abym nie zginął. Oto jest tu w pobliżu miasto, do którego mógłbym uciec. A choć jest ono małe, w nim znajdę schronienie. Czyż nie jest ono małe? Ja zaś będę mógł ocalić życie».

Odpowiedział mu anioł: «Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz. Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar.

Słońce wzeszło już nad ziemią, gdy Lot przybył do Soaru. A wtedy Pan spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia pochodzący od Pana z nieba. I tak zniszczył te miasta oraz całą okolicę wraz ze wszystkimi mieszkańcami miast, a także roślinność. Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli.

Abraham, wstawszy rano, udał się na to miejsce, na którym przedtem stał przed Panem. I gdy spojrzał w stronę Sodomy i Gomory i na cały obszar dokoła, zobaczył unoszący się nad ziemią gęsty dym, jak gdyby z pieca, w którym topią metal.

Tak więc Bóg, niszcząc okoliczne miasta, wspomniał o Abrahamie i ocalił Lota od zagłady, jakiej uległy te miasta, w których Lot przedtem mieszkał.

TEKST: Rdz 19, 15–29 – Zagłada Sodomy i Gomory oraz ocalenie Lota

1. STRESZCZENIE FABULARNE

Wczesnym rankiem aniołowie przynaglają Lota do ucieczki z miasta. Mimo wahania i zwłoki, zostaje on wraz z rodziną wyprowadzony z miasta przez aniołów. Zakazane jest oglądanie się wstecz. Lot negocjuje z posłańcami Bożymi schronienie w pobliskim mieście – Soarze. W tym czasie Bóg spuszcza ogień i siarkę na Sodomę i Gomorę. Żona Lota, która odwraca się wbrew nakazowi, zamienia się w słup soli. Abraham obserwuje skutki zagłady z oddali. Werset końcowy podkreśla: Lot został ocalony ze względu na Abrahama.


KLUCZOWE MOTYWY TEOLOGICZNE

1. Świt jako moment działania Boga

„Gdy zaczynało świtać, aniołowie przynaglali Lota…”
W Biblii świt symbolizuje
przebudzenie duchowe, moment Bożego działania i nowego początku. To czas zbawczy. W Liturgii Godzin – Jutrznia właśnie o świcie – odwołuje się do tej symboliki: Bóg nawiedza swój lud, wzywa do decyzji, daje światło.

2. Boża łaskawość i sąd

Zniszczenie Sodomy i Gomory to przejaw Bożej sprawiedliwości, ale też miłosierdzia – wobec Lota i przez wzgląd na Abrahama. To nie wyłącznie historia o karze, lecz o ratunku dla sprawiedliwego (por. 2 P 2,7).

3. Wierność kontra nostalgia za grzechem

Żona Lota – mimo wezwania do opuszczenia miasta – patrzy wstecz. To symbol duchowego rozdarcia i przywiązania do grzechu. W tradycji chrześcijańskiej – postawa ta bywa interpretowana jako brak zdecydowania i konsekwencji w nawróceniu.

4. Wstawiennictwo Abrahama

„Tak więc Bóg […] wspomniał o Abrahamie i ocalił Lota…”
To potwierdzenie, że
modlitwa sprawiedliwego ma moc. Abraham staje się figurą orędownika – obrazem wstawienniczego kapłaństwa i modlitwy Kościoła.

POWIĄZANIE Z LITURGIĄ KOŚCIOŁA

1. Liturgia godzin na 1 lipca (wtorek XIII tygodnia zwykłego)

W Jutrzni i Nieszporach dnia powszedniego pojawiają się:

  • Psalm 86 (prośba o łaskę i ocalenie) – w duchu błagania Lota i jego rodziny:

    „Zmiłuj się nade mną, Panie, bo nieustannie wołam do Ciebie.”
  • Pieśń Izajasza 38,10-14.17-20 – dramatyczne wołanie chorego króla Ezechiasza, które brzmi jak echo ocalenia Lota:

    „Tyś ocalił moją duszę od zagłady.”
  • Psalm 122 (radość z wejścia do miasta Pana) – kontrast z upadkiem miasta grzeszników – Sodomy. Nowe miasto to Jeruzalem, duchowa wspólnota zbawionych.

2. Ewangelia dnia (Mt 8, 23–27)

Jezus ucisza burzę na jeziorze. Zestawienie z czytaniem z Rdz 19 pokazuje, że:

  • Boża moc może objawiać się zarówno w deszczu ognia, jak i uspokojeniu żywiołów – zawsze z troską o ocalenie tych, którzy Mu zaufali.

  • Uczniowie i Lot są w niebezpieczeństwie, ale Bóg nie pozwala im zginąć.


INTERPRETACJA DUCHOWA DLA WIERZĄCEGO

  • Każdy z nas jak Lot: żyjemy w świecie, który często przypomina duchową Sodomę. Jesteśmy wezwani, by nie oglądać się za siebie, nie tęsknić do dawnych grzechów.

  • Żona Lota to obraz letniości: osoba, która niby wychodzi, ale nie całym sercem.

  • Soar – małe miasto ocalenia – może symbolizować Kościół jako miejsce schronienia, nawet dla słabych.

  • Aniołowie – posłańcy Boga – to sakramenty, liturgia, słowo Boże – wszystko, co prowadzi nas ku górze, do bezpiecznego schronienia.


ZWIĄZEK ZE ŚW. OTTONEM Z BAMBERGU (opcjonalne wspomnienie)

Święty Otton, apostoł Pomorza, podobnie jak aniołowie z Księgi Rodzaju, wyprowadzał ludzi z duchowej ciemności i grzechu – głosząc Ewangelię. Niósł światło Chrystusa, ucząc ich, że zbawienie wymaga odejścia od grzesznego życia i odważnego wejścia na drogę prawdy.


ZAKOŃCZENIE / POMOC DO MODLITWY

Modlitwa poranna (Jutrznia) tego dnia ma wymiar szczególnie aktualny:

„Niech Bóg nas wezwie do wyjścia z naszej Sodomy: z grzechu, lenistwa, nieufności i kompromisu.”
„Uchodź, abyś ocalił swe życie!” (Rdz 19,17)

Niech ta liturgia i to czytanie będzie dla nas porannym dzwonem sumienia.