sobota, 31 grudnia 2016

My i nasze psy w ostatnim dniu 2016 roku



W tym roku spędzamy ostatni dzień roku kalendarzowego 2016 w naszym miejscu zamieszkania, które nazywamy Nowym Wilkowiskiem.   Czy Noc Sylwestrową będziemy we dwoje i z naszymi psiakami, tego jeszcze nie wiemy. Ten dzień, sobota 31 grudnia 2016, to nie tylko przygotowanie się do radosnego powitania Nowego 2017 Roku, ale też czas zadumy nad mijającym właśnie rokiem 2016. By zapewnić naszym psom dobre warunki do życia, musieliśmy się po raz kolejny przeprowadzić (w maju bieżącego roku). To nadal dezorganizowało moją aktywność literacką i naukową. Dopiero teraz mam dogodne warunki, że mogą łączyć obowiązki nadal czynnego nauczyciela z zajmowaniem się naszymi małym gospodarstwem i naszymi psiakami z pisaniem (literatura, nauka i publicystyka) oraz z aktywnością w Internecie, tzn. z prowadzeniem dwóch blogów: Widziane z Pomorza  i Kujaw (od 2004 r.) i Gawęda jak nasze psy i koty (od 2015 r.). Przy okazji zapraszam do ich lektury i do komentowania. W tym roku najbardziej na tym ucierpiała moja aktywność stricte literacka, w ty wydawnicza, chociaż niesamowicie poszerzył się krąg odbiorców mojej aktywności kulturalnej i publicystycznej.   
           

Foto: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)    

Foto: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)     

Foto: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)    

Foto: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)  
Foto: Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.) 

wtorek, 13 grudnia 2016

Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Japonii Shinzō Abe



Japoński rząd na nadchodzącym spotkaniu Władimira Putina i premiera Japonii Shinzō Abe 15-16 grudnia 2016 roku planował podarować rosyjskiemu Prezydentowi, który znany jest ze swojego zamiłowania do psów, szczeniaka rasy akita-inu. Ten szczeniak miał być partnerem dla pieska Jume tej samej rasy, którą Putin otrzymał od japońskich władz w 2012 roku.  Jednak, kiedy Japońskie władze skontaktowały się ze stroną rosyjską, w Moskwie ten pomysł nie został doceniony. „Niestety, jak dowiedzieliśmy się od naszych kolegów, nasze nadzieje odnośnie podarowania psa nie zostały ziszczone” – cytuje słowa zastępcy generalnego sekretarza gabinetu ministrów Japonii Koiti Hagiuda rosyjska telewizja RT powołując się na Sky News.
Władimir Putin jest znany z miłości do psów, a także z jej demonstrowania. Na czwartkowe spotkanie z dziennikarzami z Tokio prezydent Rosji przyprowadził czworonoga japońskiej rasy akita-inu. „Miłość do psów rosyjski przywódca czasem wykorzystuje w celach politycznych. Obecność zwierząt domowych łagodzi wszelkie sprzeczności” - komentują to wydarzenie rosyjskie media. – „Powiedzieli mi, że chcieliście zobaczyć Jume. Proszę bardzo, przedstawiam. Jest w świetnej formie.” – tymi słowami Władimir Putin przywitał japońskich dziennikarzy, którzy w czwartek przeprowadzili wywiad z prezydentem Rosji z okazji planowanej przez Kreml w kolejnych dniach wizyty w Tokio. 




Psa japońskiej rasy akita-inu o imieniu Jume (jap. marzenie) Putin otrzymał w 2012 roku od gubernatora północnej prefektury Japonii Norisiha Satake. Prezent był wyrazem wdzięczności za pomoc Rosjanom w likwidowaniu skutków tsunami, które nawiedziło Japonię w 2011 roku. 

O miłości Putina do psów wiadomo od dawna. W 1999 roku, jego ówczesna żona, Ludmiła, nabyła pudelka o imieniu Tosia, która później urodziła szczeniaka, Rodeo. Najbardziej znanym psem prezydenta była jednak labradorka Connie. Putin otrzymał ją w 2000 roku od ówczesnego szefa Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Siergieja Szojgu (przypomniał rosyjski portal RBK). Connie miała specjalne przywileje. Wraz ze swoim panem podróżowała m.in. rządowym samolotem.