26 lutego 2021

Życie na dziesięć psiaków oraz imieniny Mirosława i nie tylko …

 


Cytat dnia:

Imię Mirosław jest przykładem staropolskiego, złożonego, osobowego imienia dwuczłonowego, które jest reliktem pogańskich imion używanych we wczesnym średniowieczu przez Słowian. Składa się z członów Miro- (ps. *mirъ „pokój”, stpol. mir, mier - „pokój, bezpieczeństwo, przyjaźń”) oraz -sław („sława”).


Życie na: 10 psiaków, 17 kur i 2 koguty,  tak się ubogaciło nasze życie.  Do tego trzeba dodać chmary wróbli, wznoszące się na przestrzenią podwórka i obsiadujące nasze drzewka. Czyhającego za dachami stodoły i wierzchołkami pobliskich drzew jastrzębia oraz nielicznych na szczęście myszy, przemykających pomiędzy pomieszczeniami, być zniknąć nam i naszym psom z oczu…. Codzienna walka z wdziorajacymi się do gospodarstwa szczurami, licząceymi na resztki pozywania po karmi dla kur i naszych psów...

 Dziś od rana zastanawiam się nad moim prywatnym znaczeniem czasownika „żyć”. Co to znaczy dla mnie żyć? Na pewno nie chodzi tylko  o czerpanie z egzystencji różnych przyjemności. Uważam, że staranie o to, by mieć dobre życie nie jest celem samym w sobie, choć niewątpliwie zasady myślenia mądrościowego wskazuję je jako główny naszej ziemskiej wędrówki cel, do którego należy dążyć. To pokusa, której należy się przeciwstawić na rzecz „dawania świadectwa” – świadectwa wartościom, które stworzyły i usensowniają naszą Polską  kulturę i łacińską cywilizację.

Imieniny czy nie – obowiązki gospodarza i przewodnika stada trzeba wykonywać. Karmienie naszych podopiecznych jest miłym obowiązkiem. Rano rzucam ziarno ptakom i wymieniam im wodę, sprzątam wybieg i kurnik. Wieczorem karmimy (ja i Małgosia) nasze psiaki, wymieniam je sprawiedliwie  kolejności alfabetycznej. Są to:

 

1.     Czaruś

2.     Elziczka

3.     Lena

4.     Mikusia

5.     Pysia

6.     Reksio

7.     Rufus

8.     Sabina

9.     Timuś

10.  Zoja.

Udało nam się w ubiegłym roku odgrodzić wejście do domu, by nasze psiaki miały więcej swobody poruszania się, ale przede wszystkim przygotować wybieg dla kur i na nowo uruchomić kurnik… Te małe, ale bardzo potrzebne inwestycje w odgrodzenia niezmiernie nam ułatwiają koegzystencję z naszymi dziesięcioma psiakami. Dzięki Bogu!

Noc była ciepła i spowita jasnością księżycową. Niebo lekko zachmurzone i tylko gdzieniegdzie przebłyskiwały pomiędzy chmurkami nieliczne gwiazdy, lecz księżyc nie znikał z zimowego jeszcze nieba. W dzień mamy wilgotne, kujawskie powietrze, wiatr ucichł i tylko lekko i litościwie owiewa nam czoła i skronie.  Za łąkami słychać od czasu do czasu klangor przelatujących nad Kujawami dzikich gęsi.

Życzę Państwu dobrego dnia!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz