wtorek, 19 lipca 2016

Bajka Ignacego Krasickiego „Pan i kotka”





„Nie masz prawej przyjaźni” — mówiła do pana
Kotka syta połowem i za to głaskana.
„Jak to nie masz przyjaźni?” — pan na to odpowie.
„Pieścisz mnie — rzecze kotka — bo ci myszy łowię.”
„Łowić myszy — pan rzecze — przysługi to znaczne.
Ale dlaczego łowisz?... Dlatego że smaczne.”

Konstrukcja tej bajki pozornie dwufazowa posiada w domyśle fazę trzecią:
1) stan harmonii przerwany zostaje przez kotkę, która w pieszczotach pana dostrzega troskę o własny jego interes;
2) replika pana wykazuje, że również motywy partnerki są egoistyczne;
3) następuje powrót do stanu pierwotnej harmonii — po prostu pojęcie „prawej przyjaźni” zostało na
nowo zdefiniowane.
Czy kotka nie miała racji? Właściwie miała. Ale taki jest porządek świata, że działając dla zaspokojenia własnych potrzeb — służymy innym, spełniamy pewne funkcje społeczne. Nie istnieje ostra granica między egoizmem i altruizmem. Racje nie są sprzeczne, dopełniają się tylko wzajemnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz