wtorek, 3 listopada 2015

DZIADEK FRANCISZEK JAK HIOB



Mirosław Antoni Glazik (M.A.G.)

Dziadek Franciszek jak Hiob


Pamięci Dziadka Franciszka Tetzlaffa ze Lnianka


Dziadek Franciszek
szedł przed siebie
przygarbiony
pod ciężarem smutków
 
niebo nie było już błękitne
dawno minęła dwunasta

zatrzymał się na leśnej polanie
wyszeptał że życie jeszcze boli
ale jutro już dojdzie do końca lasu
tam gdzie nikną spłoszone zwierzęta
gdzie rży Baśka na wiecznym obroku

od północy nadciągnęła
deszczowa chmura

pobłogosławił mnie
gdy czas się przybliżył
odleciała jaskółka
 
 














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz